Cokolwiek się zmieniło od czasów germańskiej czy komunistycznej okupacji Śląska - ale nie wszystko. W Katowicach-Szopienicach (ale pewnie i wielu nie badanych miejscach Śląska!!) nadal trwa śląskie trucie mieszkańców !! Ukazał się ostatnio artykuł na te temat --- „Ołowiane dzieci dalej żyją w Katowicach”.
„Przeprowadzone kilka dni temu badanie dzieci w katowickich Szopienicach - Burowcu, wykazało u nich średnie stężenie ołowiu 3,5 ug/dl. Czyli wg. obowiązujących (statystycznie) dziś zasad, 50 proc. dzieci ma powyżej 3,5 ug/dl, a 50 proc. poniżej. Zatem problem (aczkolwiek nieporównywalny do tego w filmie "Ołowiane dzieci") nadal jest - mówi Mieczysław Dumieński, prezes Fundacji Miasteczko Śląskie.”
„Aktualne badania: połowa dzieci z wynikami powyżej 3,5 ug/dl”--- czyli jest ŹLE !!
Pewne rejony Śląska powinny być zamknięte dla żywych organizmów podobnie jak rejon Czarnobyla !!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz